Zderzenie dwóch rzek – ujście Zgłowiączki do Wisły

kwi 29, 2026

(21.07.2026) Biedronka to jeden z najbardziej pożytecznych owadów, jakie możesz spotkać podczas spaceru w parkach Włocławka. Rozpoznasz ją po czerwonych lub pomarańczowych pokrywach skrzydeł z czarnymi kropkami. ma mały, wypukłe ciało przystosowane do poruszania się po liściach. Jej jaskrawy kolor ostrzega ptaki przed gorzkim smakiem. Zarówno dorosłe osobniki, jak i ich larwy żywią się mszycami. Jedna biedronka potrafi zjeść kilkadziesiąt mszyc dziennie, chroniąc parkowe róże, krzewy i drzewa. Ogranicza populację szkodników bez konieczności stosowania chemicznych oprysków w mieście. Stanowi pokarm dla niektórych gatunków pająków, żab oraz drapieżnych owadów.

 Fot. Archiwum WCEE

(14.07.2026) Przystań na Wiśle we Włocławku, oficjalnie Przystań Wodna im. Jerzego Bojańczyka, to jedno z najważniejszych miejsc związanych z rekreacją i sportami wodnymi w mieście. Obecny, nowoczesny obiekt powstawał w latach 2012–2014, a został oddany do użytku w 2014 roku. Już rok później otrzymał imię Jerzego Bojańczyka – zasłużonego działacza wioślarskiego i społecznika. Jednak tradycje tego miejsca są znacznie starsze. Pierwsza przystań wioślarska we Włocławku pojawiła się już w 1887 roku jako pływający obiekt na Wiśle. W kolejnych latach była rozbudowywana, a po I wojnie światowej powstała nowa przystań, która służyła wioślarzom i mieszkańcom miasta. Patron przystani, Jerzy Bojańczyk, sfinansował budowę reprezentacyjnej przystani wioślarskiej w latach 20. XX wieku i był jedną z najważniejszych postaci polskiego wioślarstwa. Przystań znajduje się przy ujściu rzeki Zgłowiączki do Wisły – to jedno z najbardziej malowniczych miejsc we Włocławku. Organizowane są tam Festiwale Smoczych Łodzi, regaty i inne imprezy sportów wodnych. Drewniana elewacja z modrzewia syberyjskiego sprawia, że budynek doskonale wpisuje się w nadrzeczny krajobraz. Przystań jest bazą treningową dla Włocławskiego Towarzystwa Wioślarskiego – jednego z najstarszych klubów wioślarskich w Polsce, którego początki sięgają XIX wieku,

   Fot. Archiwum WCEE

(Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Przysta%C5%84_wodna_na_Wi%C5%9Ble_im._Jerzego_Boja%C5%84czyka_we_W%C5%82oc%C5%82awku)

(25.06.2026) W tym miejscu Zgłowiączka kończy swój 79-kilometrowy bieg i wpada do Wisły. To miejsce nazywane jest ujściem rzeki. Zgłowiączka jest lewym dopływem Wisły i od wieków wpływała na rozwój Włocławka, dostarczając wodę mieszkańcom oraz napędzając młyny. Jednym z najlepszych miejsc do obserwacji ujścia Zgłowiączki jest Przystań Wodna im. Jerzego Bojańczyka oraz taras restauracji z widokiem na Wisłę. To stąd można najlepiej dostrzec miejsce, w którym wody obu rzek się łączą. W okresach wysokich stanów wody lub po intensywnych opadach granica między wodami Zgłowiączki i Wisły bywa widoczna dzięki różnej barwie i ilości niesionych osadów

 Fot. Joanna Fydryszewska

Źródła: (https://wkw.wloclawek.pttk.pl/kajszlszcz_zglowiaczka.html; https://www.historiawloclawka.pl/;https://www.wloclawek.eu/aktualnosc-5940-propozycja_na_letnie_zwiedzanie.html)

(20.05.2026) Ujście Zgłowiączki do Wisły znajduje się we Włocławku i jest jednym z ciekawszych punktów hydrograficznych miasta. Mała rzeka Zgłowiączka kończy tu swój bieg, wpadając do największej rzeki Polski – Wisły, w rejonie jej dolnego odcinka. To miejsce jest szczególne, ponieważ łączy spokojny, miejski charakter niewielkiej rzeki z potęgą Wisły. W okolicy można zauważyć różnicę w nurcie i barwie wody, szczególnie po opadach, gdy Zgłowiączka niesie więcej osadów. Ciekawostką jest to, że Zgłowiączka przepływa przez centrum Włocławka, a jej dolny odcinek był w przeszłości silnie przekształcany przez człowieka. Dziś okolice ujścia stanowią ważny element przyrodniczy i krajobrazowy miasta, a także miejsce obserwacji ptaków związanych z doliną Wisły.

 Fot. Joanna FydryszewskaWielka

Wisła i Zgłowiączka. Co je łączy? Ujście! Stoisz w miejscu, gdzie Zgłowiączka wlewa swoje wody czyli uchodzi do Wisły – królowej polskich rzek. Jej walory przyrodnicze chronione są tutaj w ramach europejskiego programu Natura 2000, obejmującego obszar siedliskowy Włocławska Dolina Wisły oraz obszar ptasi Dolina Dolnej Wisły. Czy coś nas może tutaj zaciekawić? Owszem. Jeśli przyjdziesz tu wieczorem jest duża szansa, że zobaczysz płynącego tuż przy brzegu bobra europejskiego (Castor fiber). Pozwoli na siebie popatrzeć ale spłoszony szybko zanurkuje w wodzie klaskając przy tym na pożegnanie ogonem. Swego czasu bóbr zagalopował się dalej i wyruszył na spacer po ruchliwej ulicy Wyszyńskiego. Ogon bobra jest płaski, pokryty łuskami i dzięki niemu świetnie pływa. Ma też bardzo ostre zęby (siekacze), więc nigdy pod żadnym pozorem nie dotykaj go. Trzymaj też z daleka od bobra swojego psa, bo jego bóbr również może dotkliwie pokaleczyć.

Fot. Joanna Fydryszewska