(17.10.2026) Rzeka to nie tylko woda, nurt i brzegi. To również środowisko życia wielu zwierząt, które znajdują tutaj pokarm, schronienie i miejsca rozrodu. Jednym z najbardziej interesujących mieszkańców nadrzecznych terenów jest bóbr europejski. Pojawienie się bobra w okolicy Zgłowiączki przypomina, że przyroda potrafi funkcjonować także w sąsiedztwie miasta. Bobry są roślinożercami. Żywią się między innymi roślinami wodnymi, ziołami, liśćmi, gałązkami i korą drzew. Ich aktywność może zmieniać lokalne warunki wodne i roślinność, wpływając na funkcjonowanie nadrzecznego ekosystemu. Obserwując ślady obecności zwierząt, zachowujmy dystans. Nie podchodźmy do nich, nie próbujmy ich dokarmiać i nie niszczmy miejsc, w których mogą się ukrywać. Szczególnie ważny jest spokój w okresie wychowywania młodych.
Rzeka jest przestrzenią wspólną, ale zwierzęta potrzebują miejsc, w których mogą żyć bez ciągłego niepokoju. Obserwujmy przyrodę, nie ingerując w jej życie. Czasem najlepszą formą ochrony jest pozostawienie zwierzętom spokoju.
Fot. Archwum WCEE
Fot. Joanna Fydryszewska
(11.10.2026) Czy wiecie, że huba widoczna na pniu drzewa to tylko część znacznie większego organizmu, a niektóre grzyby mogą rozwijać się w drewnie przez wiele lat? Huby to potoczna nazwa grzybów, których owocniki często przybierają kształt półek, kopyt lub twardych narośli wyrastających na pniach i gałęziach drzew. Można je spotkać zarówno w lasach, jak i w miejskich parkach, na starych drzewach oraz na martwym drewnie. Owocniki hub mogą być twarde jak drewno, korkowate, skórzaste lub bardziej miękkie. Niektóre są niewielkie i płaskie, inne osiągają znaczne rozmiary. Ich powierzchnia może być gładka, pomarszczona, aksamitna albo pokryta charakterystycznymi strefami w różnych odcieniach brązu, szarości, żółci czy czerwieni. Wiele gatunków wytwarza owocniki, które utrzymują się na drzewie przez kilka lat. Z czasem przyrastają kolejne warstwy, dzięki czemu można czasem obserwować na nich charakterystyczne pasy.
Pod widocznym owocnikiem kryje się grzybnia, czyli sieć mikroskopijnych strzępek rozwijających się w podłożu. U wielu gatunków przerasta ona drewno i rozkłada zawarte w nim związki organiczne.
Niektóre grzyby hubiaste rozwijają się przede wszystkim na martwych drzewach i pniakach. Są ważnymi uczestnikami rozkładu drewna: pomagają rozkładać jego składniki, a zgromadzone w nim substancje stopniowo wracają do obiegu w przyrodzie.
Inne gatunki mogą atakować żywe drzewa. Powodują wtedy rozkład drewna, niekiedy także wewnątrz pnia lub w korzeniach. Drzewo może przez długi czas zachowywać zieloną koronę, mimo że jego drewno jest już osłabione. Rozkładając drewno, grzyby przyczyniają się do powstawania próchnicy i uwalniania składników odżywczych. Martwe drzewa nie są więc bezużytecznymi pozostałościami — stanowią ważne siedlisko dla grzybów, owadów i wielu innych organizmów.
Dziuple, próchniejące fragmenty pni i rozkładające się drewno tworzą mozaikę mikrosiedlisk, od których zależy różnorodność biologiczna lasów i parków. Dlatego pozostawianie części martwego drewna w odpowiednich miejscach ma duże znaczenie przyrodnicze.
Huby najlepiej podziwiać, fotografować i obserwować. Nie należy ich zrywać ani próbować — sam wygląd nie pozwala bezpiecznie ocenić, czy dany grzyb nadaje się do spożycia.
(04.10.2026) Jesienią drzewa zmieniają się nie do poznania. Zielone latem liście stają się żółte, pomarańczowe, czerwone lub brązowe, a następnie opadają. To nie prawda, że drzewo po prostu „umiera na zimę”. To bardzo dobrze zaplanowane przygotowanie do trudnego sezonu. Najpierw znika zieleń. Zielony kolor liści pochodzi przede wszystkim od chlorofilu – barwnika niezbędnego do fotosyntezy. Kiedy dni stają się krótsze i nadchodzi chłodniejsza pora roku, roślina ogranicza produkcję chlorofilu. Chlorofil stopniowo się rozkłada. Wtedy zaczynają być widoczne inne barwniki, które przez całe lato były obecne w liściu, ale pozostawały ukryte pod dominującą zielenią. Karotenoidy nadają liściom żółte i pomarańczowe barwy. Antocyjany mogą odpowiadać za kolory czerwone i purpurowe. Ostateczna barwa zależy od gatunku i warunków, w których przebiega jesienne starzenie liścia. Zanim liść opadnie, roślina wycofuje z niego część cennych składników – między innymi wodę oraz związki mineralne – i transportuje je do innych części organizmu. To trochę tak, jakby drzewo robiło jesienne porządki i przed wyrzuceniem starego liścia odzyskiwało z niego wszystko, co jeszcze może się przydać. U nasady ogonka tworzy się warstwa odcinająca. Połączenie liścia z pędem stopniowo słabnie. W końcu wystarczy wiatr, deszcz albo ciężar samego liścia, aby odpadł. W procesie tym uczestniczą również hormony roślinne.
Zimą liście byłyby dla drzewa dużym obciążeniem. Z ich powierzchni nadal tracona byłaby woda, a podczas mrozu tkanki liściowe mogłyby zostać uszkodzone. Zrzucając liście, drzewo ogranicza utratę wody i przechodzi w okres zimowego spoczynku.
A co dzieje się z liśćmi na ziemi?
Tu zaczyna się kolejny ważny etap. Opadłe liście tworzą ściółkę. Z czasem są rozkładane przez grzyby, bakterie i drobne zwierzęta. Zawarte w nich substancje wracają do obiegu materii i stają się częścią gleby. Jesienny liść nie jest więc odpadem. To część przyrodniczego obiegu życia. Następnym razem, kiedy zobaczycie dywan kolorowych liści w parku, spójrzcie na niego inaczej. To nie koniec życia liścia – to początek jego kolejnej przyrodniczej historii.
Fot. Joanna Fydryszewska
(22.09.2026) W naszej szerokości geograficznej i klimacie wyróżnia się następujące fenologiczne pory roku:
Przedwiośnie (zaranie wiosny)
Wczesna wiosna
Pełnia wiosny – zwykle trwa na przełomie maja i czerwca. Kwitną: kasztanowiec, bez lilak, głóg jednoszyjkowy, głóg dwuszyjkowy, narcyz trąbkowy, żonkil, jarzębina, żyto ozime, chaber bławatek, jaskier ostry, głóg, gwiazdnica gajowa.
Wczesne lato
Lato
Wczesna jesień
Jesień
Zima
(20.09.2026) Każdy z nas styka się odpadami, głownie opakowaniowymi. Opakowania z papieru, metalu, tworzyw sztucznych czy szkła wpadają do kosza na śmieci każdego dnia. Czy do jednego czy może segregujemy je już w gospodarstwie domowym. Czy wiemy jak to robić? W Polsce obowiązuje system segregacji na 5! Co to oznacza? Odpady powstające w gospodarstwie domowym dzielimy na 5 frakcji: szkło, metal i plastik, papier, bio i zmieszane.
METALE I TWORZYWA SZTUCZNE (pojemnik lub worek żółty)
WRZUCAMY
- puste i zgniecione butelki plastikowe po napojach (nakrętki wrzucamy oddzielnie)
- zgniecione i puste opakowania po chemii gospodarczej (po proszkach, szamponach, mydłach w płynie – nakrętki wrzucamy oddzielnie)
- opakowań po mleku, napojach tzw. tetrapaków
- opróżnione puszki po żywności i napojach
- metalowe zakrętki od słoików i kapsle
- drobny złom żelazny oraz metale kolorowe
- torebki, folie, kubeczki po żywności (np. po jogurtach, kefirach, serkach, margarynach – umyte),
- worki foliowe, reklamówki
(11.09.2026) Jesienią pod dębami często można znaleźć całe mnóstwo żołędzi. To właśnie owoce dębu – botanicznie należące do grupy orzechów. Żołądź składa się z nasienia otoczonego twardą łupiną. Jego charakterystyczna „czapeczka” to miseczka, czyli część kwiatostanu, która otacza podstawę owocu. Dęby produkują ogromne ilości żołędzi, ale tylko niewielka ich część ma szansę wyrosnąć w dorosłe drzewa. Żołędzie są bowiem bardzo ważnym pokarmem dla wielu zwierząt – między innymi sójek, dzików, wiewiórek, myszy i innych gryzoni. Szczególnie interesująca jest rola sójki. Ptak przenosi żołędzie i ukrywa je w różnych miejscach jako zapas pokarmu. Nie wszystkie później odnajduje. Część pozostaje w ziemi i może wykiełkować. W ten sposób sójki pomagają dębom w rozprzestrzenianiu się. Dąb ma także ogromne znaczenie gospodarcze. Jego drewno jest twarde, ciężkie i trwałe. Wykorzystuje się je między innymi w meblarstwie, budownictwie, stolarstwie i do produkcji podłóg. Dąb szypułkowy może żyć kilkaset lat, a znane są także okazy mające ponad 1000 lat.
Fot. Joanna Fydryszewska
Źródła: https://www.lasy.gov.pl/pl/edukacja/lesnoteka-1/drzewa/dab-bezszypulkowy; https://www.lasy.gov.pl/pl/edukacja/lesnoteka-1/drzewa/dab-szypulkowy
(06.09.2026) Podczas spaceru warto więc spojrzeć pod nogi. To, co wygląda jak zwykły jesienny „kasztan”, jest elementem cyklu życia drzewa – nasionem, z którego może powstać nowy kasztanowiec. To jesienią pod kasztanowcami pojawiają się brązowe, błyszczące „kasztany”. W rzeczywistości to nasiona, które znajdują się wewnątrz owocu – zielonej, kolczastej torebki. Kolce chronią znajdujące się w środku nasiona przed zbyt łatwym zjadaniem lub uszkodzeniem. Gdy owoc dojrzewa, pęka i uwalnia nasiona.
Uwaga: kasztanowiec i kasztan to dwa różne drzewa. Kasztan jadalny należy do zupełnie innego rodzaju. To właśnie jego owoce, a nie „kasztany” z miejskich parków, są jadalne dla człowieka.
Fot. Joanna Fydryszewska
Źródło: https://www.lasy.gov.pl/pl/edukacja/lesnoteka-1/drzewa/kasztanowiec-pospolity
(28.08.2026) W Ogrodzie na Pompce spacerujący mogą znaleźć tablice dydaktyczne poświęcone drzewom i krzewom występującym w parku. Zostały przygotowane jako element edukacyjny przestrzeni i pomagają rozpoznawać rośliny, które mijamy podczas codziennych spacerów. W tej części parku znajdują się tablice dotyczące fauny i flory Włocławka, a teren wzbogacono również o nowe nasadzenia drzew i krzewów. Tablice edukacyjne pełnią ważną funkcję – pozwalają zamienić zwykły spacer w obserwację przyrodniczą. Dzięki nim możemy dowiedzieć się, jaki gatunek rośnie przed nami, jakie ma cechy charakterystyczne i jakie znaczenie może mieć dla innych organizmów. Drzewo w mieście to przecież nie tylko dekoracja. Jego korona daje cień, liście zatrzymują część zanieczyszczeń i pyłów, a kwiaty, owoce, nasiona czy sama kora mogą stanowić źródło pokarmu lub schronienie dla różnych organizmów. Następnym razem warto więc zatrzymać się przy drzewie spróbować rozpoznać je bez pomocy tablicy.
Fot. Archiwum WCEE
Żródło: https://ddwloclawek.pl/pl/377_polecamy/30971_.html
(21.08.2026) Podczas spaceru po szlaku warto zwrócić uwagę na ptaki krukowate, które można spotkać zarówno w parkach, lasach, jak i w pobliżu terenów miejskich. Należą do nich m.in. kruk, wrona siwa, gawron, kawka, sroka i sójka. Są łatwe do zauważenia, a ich charakterystyczne zachowania mogą być ciekawym elementem obserwacji przyrody. Krukowate wyróżniają się dużą inteligencją, dobrą pamięcią i zdolnością uczenia się. Potrafią rozpoznawać inne osobniki, zapamiętywać miejsca ukrycia pożywienia, a niektóre gatunki wykorzystują przedmioty jako narzędzia. Ich dieta jest bardzo różnorodna – żywią się m.in. owadami, nasionami, owocami i drobnymi zwierzętami. Krukowate potrafią uczyć się poprzez obserwowanie innych osobników, dzięki czemu szybko przystosowują się do zmieniającego się otoczenia.
Źródła: https://www.sggw.edu.pl/niesamowite-ptaki-krukowate/ , https://www.ekologia.pl/zwierzeta-systematyka/krukowate/
Fot. Archiwum WCEE, Joanna Fydryszewska
(14.08.2026) Kłęk, robinia czy glediczja? Jak rozpoznać drzewa z rodziny bobowatych?
Na pierwszy rzut oka niektóre drzewa mogą wyglądać bardzo podobnie. Robinia akacjowa, kłęk kanadyjski i glediczja trójcierniowa należą do tej samej rodziny – bobowatych – ale można je od siebie stosunkowo łatwo odróżnić, jeśli wiemy, na co zwrócić uwagę.
Kłęk kanadyjski (Gymnocladus dioicus) jest w Polsce rzadko spotykanym drzewem parkowym. Jego najbardziej charakterystyczną cechą są ogromne, podwójnie pierzaste liście, które mogą osiągać nawet około 1 metra długości. Wyglądają trochę jak niewielkie gałązki oblepione listkami. Kłęk bardzo późno rozwija liście – zwykle dopiero w drugiej połowie maja – i stosunkowo wcześnie je zrzuca. Przez część roku może więc wyglądać tak, jakby był niemal pozbawiony liści.
Robinia akacjowa (Robinia pseudoacacia), często błędnie nazywana „akacją”, ma liście pojedynczo pierzaste – złożone z wielu niewielkich, owalnych listków. Jej charakterystyczną cechą są pary ostrych cierni znajdujących się u nasady liści, szczególnie dobrze widoczne na młodych pędach. Robinia kwitnie białymi, pachnącymi kwiatami zebranymi w zwisające grona.
Jeżeli na pniu lub grubych konarach widzimy duże, często rozgałęzione ciernie, warto sprawdzić jeszcze jeden gatunek – glediczję trójcierniową (Gleditsia triacanthos). Jej liście mogą przypominać liście robinii, ale glediczja ma często liście podwójnie pierzaste, a jej najbardziej spektakularną cechą są właśnie długie, ostre ciernie wyrastające bezpośrednio z pnia i konarów.
Jak zapamiętać różnicę?
Kłęk → ogromne, podwójnie pierzaste liście, brak charakterystycznych kolców.
Robinia → pojedynczo pierzaste liście + małe pary cierni przy nasadzie liści.
Glediczja → pierzaste liście + duże ciernie wyrastające z pnia i konarów.
To dobry przykład na to, że podczas spaceru warto przyglądać się nie tylko kwiatom i liściom, ale także pędom, korze i sposobowi rozmieszczenia kolców. Te szczegóły często pozwalają rozpoznać drzewo nawet wtedy, gdy nie ma ono kwiatów ani owoców.
Źródła: Lasy Państwowe – materiały dotyczące robinii akacjowej; Otwarta Encyklopedia Leśna – „Kłęk kanadyjski”; MojeDrzewa.pl – atlas drzew; Związek Szkółkarzy Polskich.
Fot. Joanna Fydryszewska
(05.08.2026) Spacerując ścieżką trudno nie zauważyć strzelistych wież włocławskiej katedry, które od wieków stanowią jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów panoramy miasta. Bazylika Katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest jedną z najstarszych i najlepiej zachowanych gotyckich katedr w Polsce. Jej budowę rozpoczęto w 1340 roku, a świątynia do dziś zachwyca bogatym wnętrzem, cennymi dziełami sztuki oraz historią związaną z dziejami diecezji włocławskiej. Z wież katedry rozciąga się widok na dolinę Wisły, a sama świątynia od ponad 600 lat jest ważnym punktem orientacyjnym dla mieszkańców i podróżnych.
Fot. Bartłomiej Fydryszewski
(Źródła: https://diecezja.wloclawek.pl/katedra-i-sanktuaria)
(30.07.2026) Ten ozdobny krzew z czerwonymi owocami to suchodrzew. Jego czerwone owoce stanowią pokarm dla wielu gatunków ptaków. Roślina często spotykana jest w parkach oraz ogrodach. Ptaki rozsiewają nasiona suchodrzewu, przyczyniając się do jego naturalnego rozprzestrzeniania. Wiosenne kwiaty dostarczają nektaru pszczołom, trzmielom i motylom.
fot. arch. WCEE
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Suchodrzew
(21.07.2026) Kawka (Coloeus monedula) to jeden z najczęściej spotykanych ptaków we Włocławku. Choć nie zawsze zwracamy na nią uwagę, odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu miejskiego ekosystemu. Dzięki swojej inteligencji i umiejętności przystosowania do życia wśród ludzi od lat jest stałym elementem krajobrazu naszego miasta. We Włocławku kawki można obserwować przez cały rok. Zamieszkują parki, skwery, osiedla mieszkaniowe oraz okolice Wisły. Gniazda zakładają w szczelinach budynków, kominach, wieżach kościelnych, a także w dziuplach starych drzew. Są ptakami towarzyskimi – często tworzą niewielkie kolonie i wspólnie poszukują pożywienia. Kawkę łatwo rozpoznać po czarnym upierzeniu z charakterystycznym srebrzystoszarym karkiem i bokami głowy oraz jasnych, niemal błękitnych oczach. Kawki pełnią wiele pożytecznych funkcji w środowisku. Ich dieta jest bardzo urozmaicona – żywią się owadami, larwami, ślimakami, dżdżownicami, nasionami i owocami. Dzięki temu pomagają ograniczać liczebność owadów, które mogą powodować szkody w zieleni miejskiej i na terenach rolniczych. Ptaki te zjadają również resztki pokarmu oraz padlinę, wspierając naturalne procesy oczyszczania środowiska. Jednocześnie same stanowią pokarm dla ptaków drapieżnych, takich jak jastrzębie czy sokoły, będąc ważnym ogniwem lokalnego łańcucha pokarmowego. Kawki należą do rodziny krukowatych, uznawanej za jedną z najbardziej inteligentnych grup ptaków. Potrafią rozpoznawać swoich partnerów, zapamiętują miejsca zdobywania pokarmu i uczą się poprzez obserwację innych osobników. Tworzą trwałe pary i wspólnie opiekują się potomstwem. Ich bogaty repertuar dźwięków oraz rozwinięte zachowania społeczne sprawiają, że są przedmiotem wielu badań naukowych dotyczących inteligencji zwierząt.
Obecność kawek we Włocławku świadczy o tym, że przestrzeń miejska może być miejscem przyjaznym zarówno ludziom, jak i dzikiej przyrodzie. Każdy z nas może przyczynić się do ochrony tych niezwykle inteligentnych ptaków poprzez poszanowanie ich siedlisk i świadome działania na rzecz zachowania bioróżnorodności.
Dbając o kawki, dbamy również o zdrowy, zrównoważony ekosystem, z którego korzystają wszyscy mieszkańcy Włocławka.
Fot. Archiwum WCEE
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kawka_(zwyczajna)
(14.07.2026) Park działa jak naturalna gąbka. Drzewa, krzewy i trawniki zatrzymują wodę deszczową, która stopniowo wsiąka w glebę, zamiast szybko spływać do kanalizacji. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko podtopień, rośliny mają zapas wody na czas suszy, a w upalne dni park pomaga ochłodzić otoczenie. To prosty i skuteczny sposób na lepsze gospodarowanie wodą w mieście.
Fot. Joanna Fydryszewska
(06.07.2026) Spacerując wzdłuż Zgłowiączki można zauważyć niewielką budowlę hydrotechniczną, przez którą woda przelewa się charakterystyczną „kurtyną”. To próg piętrzący – niepozorny element rzeki, który pełni wiele ważnych funkcji zarówno dla człowieka, jak i dla przyrody. Głównym zadaniem progu jest podniesienie poziomu wody powyżej budowli, czyli jej spiętrzenie. Dzięki temu: stabilizuje się poziom wody w rzece, ograniczana jest erozja dna i brzegów, zmniejsza się siła nurtu na wybranych odcinkach, poprawiają się warunki retencji, czyli zatrzymywania wody w środowisku, łatwiej utrzymać odpowiednie warunki dla roślin i zwierząt związanych z ekosystemem rzecznym. Spokojniejsza woda powyżej progu sprzyja rozwojowi roślin wodnych, owadów oraz stanowi miejsce odpoczynku dla wielu gatunków ptaków. Drzewa rosnące nad brzegiem zapewniają schronienie ptakom śpiewającym oraz owadom zapylającym. Samo miejsce jest również dobrym punktem do obserwacji zmian zachodzących w rzece – po intensywnych opadach woda przepływa przez próg z dużo większą siłą, natomiast w okresach suszy wyraźnie widać, jak budowla pomaga utrzymać wyższy poziom wody. Woda spadająca z progu napowietrza rzekę, zwiększając ilość tlenu rozpuszczonego w wodzie. Jest to korzystne dla wielu organizmów wodnych.
(Źródło: https://encyklopedialesna.com/haslo/prog-pietrzacy/ ; https://wcee.org.pl/wp-content/uploads/2023/06/EKOWIESCI-2023-1.pdf)
Fot. Archiwum WCEE
(19.06.2026) Park to miejsce, gdzie przyroda spotyka się z człowiekiem – liczne gołębie miejskie, które zgromadziły się wokół osoby dokarmiającej ptaki. Park Sienkiewicza jest domem nie tylko dla dzikich ptaków wodnych, ale także dla gołębi miejskich. Te inteligentne ptaki słyną z doskonałej orientacji w terenie i zdolności powrotu do swoich gniazd z odległości setek kilometrów. Choć często traktowane są jako zwyczajny element miejskiego krajobrazu, kryją wiele fascynujących tajemnic – tworzą trwałe pary, wspólnie wychowują młode i należą do najlepiej poznanych ptaków świata.
Fot. Joanna Fydryszewska
Drzewo, pod którym stoisz to kłęk amerykański, zwany też kłękiem kanadyjskim (Gymnocladus dioica). Ta dziwna nazwa w nawiasie to nazwa łacińska, którą biolodzy nadają gatunkom. Kłęk jest rzadko spotykanym, ozdobnym gatunkiem drzewa, gdyż pochodzi z Ameryki Północnej. We Włocławku jest to jedyny tak okazały przedstawiciel tego gatunku. Przyjrzyj się uważnie jego korze, liściom i znajdź największy – mogą osiągać długość nawet 80 cm! Natomiast jego owoce (brązowe strąki) od zimy do wiosny stopniowo opadają na ziemię. Spójrz może uda się je zebrać. Dawniej nasiona kłęku kanadyjskiego były wykorzystywane jako substytut kawy czyli zamiast kawy. Drzewo jest bardzo dekoracyjne, a najpiękniej prezentuje się jako pojedyncze drzewo rosnące na dużych przestrzeniach parku i przestronnego ogrodu. Zapamiętaj jego cechy, bo kto wie czy zwiedzając jakiś stary park np. przy pałacu Kronenberga w Wieńcu nie natkniesz się na taką ozdobę rezydencji. Powodzenia!