Przy moście znajduje się kilka wspaniałych kamienistych ostróg. To bankowe łowiska białorybu (inaczej biała ryba – określenie używane głównie przez wędkarzy odnoszące się do ryb słodkowodnych spokojnego żeru (planktonożernych), w zasadzie wyłącznie karpiowatych), jak i drapieżników. Gdy spojrzycie na wodę nieco dalej od brzegu, zobaczycie, że w wielu miejscach nurt marszczy się i załamuje. To tak zwane rafki o nierównym, kamienistym dnie. Łowiska te powinni odwiedzić spiningiści, którzy mogą tu zapolować na wszystkie wiślane drapieżniki. Niestety, rafki są poza zasięgiem rzutu z brzegu, tak więc niezbędna jest łódź. Między rafkami a brzegiem rzeka zwykle przyspiesza i wymywa głębokie rynny. W nich można zasadzić się z ciężką gruntówką na brzany, klenie i jazie. Często przyłowem będą wielkie leszcze, płocie i krąpie, a nawet certy.